wpisciaza

Ciąża a żylaki

Ciąża jako cudowny okres zachwytu i szczęśliwego oczekiwania na dziecko nie jest stanem obojętnym dla naczyń żylnych. I to właśnie w tym kontekście powiedzenie „ciąża to nie choroba” nabiera innego znaczenia.

ciąża a żylaki

Zarówno predyspozycja genetyczna jak i ilość ciąż ma wpływ na kształtowanie się w okresie ciąży i połogu żylaków kończyn dolnych, poszerzeń w zakresie drobniejszych naczyń, rozwoju hemoroidów oraz żylaków okolic intymnych (krocza i sromu). Jest to także okres w życiu kobiety, kiedy ryzyko incydentów zakrzepowo-zatorowych rośnie.

Choroby żył to problem, którego nie wolno bagatelizować. Nieleczone żylaki mogą prowadzić do zapalenia lub owrzodzeń, a powikłane zakrzepicą i zatorowością płucną są groźne dla życia. Nie brzmi to dobrze i do tego może mieć paskudne konsekwencje. Jeśli nie zareagujemy, problemy na nogach będą się nawarstwiać.

Działaj profilaktycznie

W trakcie ciąży warto zapobiegać rozwojowi chorób żył – ma to kluczowe znaczenie. O ile nie masz przeciwwskazań, noś profilaktycznie w czasie ciąży dobrane na miarę wyroby kompresyjne (podkolanówki, pończochy lub rajstopy).

W Klinice Belvedere oferujemy Paniom kompleksową diagnostykę oraz profilaktykę chorób żylnych już na etapie planowania ciąży, a także w okresie ciąży i połogu. Zajmujemy się również leczeniem – usuwaniem żylaków kończyn dolnych oraz żylaków okolic intymnych (krocza i sromu).

Dodaj komentarz

dsciemne

„Duchess Slant” – czyli jak zapobiegać żylakom

Siedzenie w pozycji noga na nogę to niestety powszechna, ale jednocześnie niezdrowa opcja dla naszych nóg. Powoduje ucisk na żyły a tym samym zwolnienie przepływu krwi w kończynach.  Przy predyspozycjach genetycznych sprzyja to niestety powstawaniu pajączków, żylaków oraz skrzeplin. Gdy taka skrzeplina się oderwie, dostając się do serca a potem do płuc, może spowodować zatorowość płucną. Pojawia się zatem pytanie w jaki sposób siedzieć w sukience czy w spódnicy, nie krzyżując nóg, aby było zdrowo i jednocześnie elegancko? Księżne od lat wiedzą jak to zrobić, unikając fotoreporterskiego skandalu.

ds4

Styl Królowej Elżbiety

Nie bez przyczyny kiedyś Księżna Diana a obecnie Kate Middleton nigdy nie zakładała nogi na nogę. Może to Królowa Elżbieta uczy tego wszystkiego przyszłe royal ladies? Księżne zawsze siedzą w ten sam sposób, który to dorobił się nawet swojej nazwy własnej. „Duchess Slant” jest synonimem eleganckiego siedzenia, kiedy to kobieta nie zakłada nogi na nogę. Najważniejszym w tej pozycji jest trzymanie łydek na ukos oraz kolan i kostek w kontakcie.  Jedyne skrzyżowanie może dotyczyć kostek uzyskując w ten sposób „Cambridge Cross”. Dzięki takiej pozycji, nogi na zdjęciach wyglądają na dłuższe, a kobieta przy tym prezentuje się bardzo elegancko.

Zachęcamy wszystkie nasze pacjentki do siedzenia w ten sposób.

Dodaj komentarz

zylakisport2

Dlaczego sport to nie zawsze zdrowie? Żylaki u sportowców.

Aktywność fizyczna ma udowodniony pozytywny wpływ na nasze zdrowie. Zapewnia odprężenie po pracy, regenerację sił, utrzymanie sprawności i dobrego stanu zdrowia oraz jest czynnikiem przyczyniającym się do zapobiegania rozwojowi chorób cywilizacyjnych. Czy są jednak ciemne strony uprawiania sportu? Czy mając chorobę żylakową można ćwiczyć? Czy wreszcie aktywność fizyczna może przyczynić się do pojawienia się żylaków?

sportzylaki

Doppler USG nie pozostawia wątpliwości

Wszystkie pytania dotyczące żylaków i sportu są jak najbardziej słuszne, ale jak można się domyślić – nie ma uniwersalnej odpowiedzi. Przyjmuje się, że dla naszych żył zbawienny jest spacer lub marsz szybkim krokiem, nordic walking, jazda na rowerze (ale nie wyczynowa) oraz pływanie. Nie są natomiast powszechnie polecane sporty siłowe. Trzeba jednak jasno powiedzieć, że związek pomiędzy sportem a rozwojem żylaków jest możliwy do udowodnienia dopiero po wnikliwym badaniu Color Doppler USG. Etiologia powstawania żylaków w czasie uprawiania sportu jest możliwa w przypadku obecności m.in. specyficznych połączeń pomiędzy układem żylnym powierzchownym i głębokim, które mogą zostać wykryte w badaniu USG. Możemy wykazać predyspozycję do pojawienia się żylaków oraz tendencję do pogłębiania się choroby żylakowej podczas ćwiczeń fizycznych. Jeśli nie chcemy zrezygnować z dyscypliny sportu, którą uprawiamy, a mamy anatomiczną predyspozycję do niekorzystnego wpływu sportu na nasze żyły – warto się zabezpieczyć. W niektórych sytuacjach, chociaż na czas treningu, zalecamy stosowanie medycznych wyrobów uciskowych np. podkolanówek o stopniowanej kompresji, które promują prawidłowy przepływ w żyłach kończyn dolnych w czasie ćwiczeń. Wielokrotnie bywa jednak, że żylaki u sportowców wymagają leczenia zabiegowego i dopiero wtedy możliwy jest powrót do pełnej aktywności fizycznej.

Dodaj komentarz

Czy zimą warto leczyć nogi?

Czy zimą warto leczyć nogi?

Każdej wiosny co roku jak bumerang powraca temat żylaków i pajączków. Przyczynę nie trudno odgadnąć. Po paru miesiącach ukrywania nóg pod grubymi rajstopami, legginsami, czy spodniami, przychodzi czas na pokazanie ich w całej okazałości.

nogi

I właśnie wtedy przypominamy sobie o problemie. W poprzednim roku też pamiętałyśmy, ale nic z tym nie zrobiłyśmy. Wyjaśnijmy już na początku, z każdym rokiem problem będzie się nawarstwiać.

Lekarze flebolodzy są zgodni. Najprzyjaźniejszy okres na leczenie żylnych problemów na nogach, to okres jesienno-zimowy. Jest czas na pełną regenerację, aby już wiosną cieszyć się zdrowymi nogami.

Laser laserowi nie równy

Laser laserowi nie równy

Laserowe usuwanie żylaków to małoinwazyjne rozwiązanie na pozbycie się problemu. Czy jednak każdy laser jest tak samo skuteczny i tak samo bezpieczny? Czy każdy zabieg laserowego usuwania żylaków to ta sama procedura? Czy wreszcie efekty leczenia żylaków wszystkimi dostępnymi na rynku laserami są porównywalne? Odpowiedzi na wszystkie zadane powyżej pytania brzmią niestety – nie. W związku z bardzo licznymi zapytaniami postaramy się wyjaśnić podstawowe różnice.

wpislasernierowny4

Wiązka ma znaczenie

Procedurę EVLT można prowadzić stosując starsze włókna typu barefiber (świecących do przodu, prosto) i nowoczesne włókna radialfiber (świecących pierścieniowo, radialnie).
Większość obecnie stosowanych laserów, to tak zwane lasery starej generacji. Charakteryzują się one emitowaną prostą wiązką światła o długości 810 nm i 980 nm – sprawia to, że energia emitowana przez laser pochłaniania jest większym stopniu przez hemoglobinę oraz otaczające tkanki a nie przez samą ścianę naczynia, którą to właśnie chcemy zniszczyć.
Pocieszający jest jednak fakt, że coraz większa jest dostępność nowych laserów o długości fali 1470 nm, które są bezpieczniejsze w użyciu. W laserze 1470 nm energia radialnej wiązki światła pochłaniana jest tylko i wyłącznie przez ściąnę naczynia. Sprawia to, że zabieg jest dużo bardziej precyzyjny, dużo bezpieczniejszy oraz o wiele bardziej skuteczny i trwalszy. Laser o długości fali 1470 nm jest zatem ZŁOTYM STANDARDEM w EVLT oraz polecany jest przez wszystkie towarzystwa flebologiczne i towarzystwa chirurgii naczyniowej na świecie.

W Klinice Belvedere posiadamy laser najnowszej generacji emitujący wiązkę światła w formie radialnej o długości 1470 nm.

Aby zarażenie wirusami „nie było w gratisie”

Bardzo istotną kwestią jest też zastosowanie jednorazowego światłowodu. Z naciskiem na słowo jednorazowego, gdyż nie jest to niestety wciąż standard w Polsce. Jako, że sterylizacja nie daje gwarancji pełnej eliminacji wirusów (w tym HBV, HCV, itp.) – nie sterylizujemy światłowodów laserowych. Wszystkie wykorzystywane przez nas światłowody są jednorazowe. Dzięki temu nie są konieczne szczepienia przeciw WZW, ponieważ nie ma ryzyka przeniesienia jakichkolwiek zakażeń. Tym samym pacjenci mogą być pewni, że otrzymują najbezpieczniejszą formę leczenia.

laserjednorazowy